Dwa remisy i porażka to bilans dębickich drużyn z weekendowych meczów w ramach III i IV ligi piłki nożnej.

W sobotę swoje spotkania rozgrywały Igloopol Dębica i Piast Tuczempy. Biało-niebieski podejmowali Lechię Sędziszów Małopolski. Na gole trzeba było poczekać niemal do samego końca. Najpierw w 78. minucie strzelił Stańczyk, dając Igloopolowi prowadzenie, a później na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry wyrównał Ćwiczak. Starcie to zakończyło się remisem.

Tyle szczęścia nie miał Legion Pilzno, który na własnym stadionie gościł lidera Piast Tuczempy. Drużyna z naszego powiatu przegrała 1:2, ale oba gole rywali padły po… rzutach karnych. – Niezasłużenie, ale jednak zostajemy bez punktów po meczu z liderem, dwa rzuty karne, mnóstwo niewykorzystanych sytuacji – czytamy na Facebooku Legionu.

A jak poszło III-ligowej Wisłoce? W jej pojedynku też padły dwa karne. Najpierw na korzyść biało-zielonych. W 13. minucie szansę tę wykorzystał Damian Łanucha. Z kolei w ostatniej minucie sędzia podyktował kontrowersyjnego karnego (można tę sytuację obejrzeć tutaj) dla rywali dębiczan – Sokoła Sieniawy. Ostatecznie mecz zakończył się remisem.

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

Pksiazek

administrator

Redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.