Jak poszło zawodnikom Igloopolu Dębica? Czy trener Grzegorz Lorek jest zadowolony z wyniku? Czas na podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu biało-niebieskich.

Niedawno zakończyła się runda jesienna w IV lidze. Igloopol Dębica, którego szkoleniowcem jest Grzegorz Lorek, zajął 7. miejsce w tabeli. Na swoim koncie drużyna zgromadziła 37 punktów i traci do lidera jedynie 6 punktów. Jak mówi trener, taką lokatę należy uznać za dobry wynik.

Z jednej strony jestem usatysfakcjonowany tym wynikiem, ponieważ cel zakładany przed sezonem został osiągnięty, lecz potencjał drużyny nie oddaje w pełni zajmowanego miejsca w tabeli i zdobyczy punktowej. Przed sezonem według mojej analizy, 16 zespołów aspirowało do pierwszej ósemki – twierdzi Grzegorz Lorek.

Początek sezonu nie był najlepszy w wykonaniu biało-niebieskich, ponieważ po rozegraniu pierwszych sześciu spotkań zdobyli 11 punktów. Jednak warto dodać, że po 4 kolejce Igloopol Dębica zaliczył serię siedmiu kolejnych meczów bez porażki. W dalszej części rundy dobre okresy gry były przeplatane przegranymi i przez to dębiczanie znajdują się poza pierwszą piątką. Jednak jak zaznacza trener, z drużynami z czołowych miejsc Morsy wygrywały.

Poziom IV ligi jest specyficzny, a trenerzy tacy jak ja muszą zmagać się różnymi trudnościami. Moim zdaniem potencjał piłkarski obecnej kadry aspiruje do pierwszej trójki w tabeli. Cieszy fakt, że sporo punktów zdobyliśmy z drużynami, które po rundzie jesiennej zajmują wyższe miejsce w tabeli – jak Izolator, czy JKS – zaznaczył trener.

Pozycja, którą zajmuje Igloopol po rundzie jesiennej, daje spore szanse na walkę o awans na wiosnę. Mimo że zespół zaliczył siedem remisów oraz doznał czterech porażek, to jego obrona prezentuje się najlepiej w lidze. Spośród wszystkich drużyn straciła najmniej bramek (15), z czego dumny jest cały sztab.

Dumny jestem z tego faktu. W formacji obrony posiadam 5-6 równorzędnych zawodników, którzy skutecznie bronili dostępu do własnej bramki. Między słupkami pewnym punktem pozostaje Łukasz Psioda. Dodam, że w 10 spotkaniach zagraliśmy na tzw. 0 z tyłu. Chciałbym utrzymać tę tendencję również na wiosnę – podkreśla trener.

Na następną rundę cel jest jasny, walka o czołówkę ligi oraz zaatakowanie pozycji lidera. Jak na razie biało-niebiescy są na bardzo dobrej drodze, by spełnić to, co planują.

Życzyłbym sobie zajęcia możliwie jak najwyższego miejsca w tabeli, a jeśli sytuacja ułoży się po naszej myśli, to zaatakujemy fotel lidera – podsumował Grzegorz Lorek.

Tabela:

 

Fot: Igloopol Dębica / 90minut.pl

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.