Podczas dzisiejszej rozmowy burmistrzów Dębicy oraz Puurs-Sint Amand wyrażono chęć kontynuowania współpracy obu miast.

Przypomnijmy, że sprawa została nagłośniona po reakcji Belgów na przyjęcie przez dębicką radę Samorządowej Karty Praw Rodzin. Złe zrozumienie doprowadziło do stanowczej reakcji partnerów Dębicy, którzy myśląc, że chodzi o ograniczenie praw człowieka, chcieli zakończyć współpracę z naszym miastem.

Wygląda na to, że kryzys został zażegnany. Dziś doszło do rozmowy, w której uczestniczył Mariusz Szewczyk,, a także burmistrz Koen Van den Heuvel oraz Honorowy Obywatel Miasta Dębicy Alfried Peleman.

Przedstawiciele naszego miasta wyjaśnili całą sytuacją, po czym przedstawiciele Puurs-Sint Amand zadeklarowali chęć dalszej współpracy.

O sprawie informował dziś też przewodniczący Mateusz Cebula, który napisał na Facebooku:

Od początku większość w Radzie Miejskiej w Dębicy miała zdanie, że nasi partnerzy lepiej by zrobili, gdyby zamiast ufać słowom jednemu ze swych radnych (bazował na fałszywych informacjach Wikipedii jakoby Dębica była strefą wolną od LGBT), przed podjęciem brzemiennej w skutki decyzji po prostu odbyli z reprezentantami Dębicy nieformalną konsultację, rozmowę. Krok władz Puurs-Sint-Amands podjęty rok (!) po uchwaleniu Samorządowej Karty Praw Rodzin wymusił adekwatną reakcję naszej strony i kolejne wydarzenia. Jak się jednak okazało – racje wyłożone w stanowisku Rady Miejskiej w Dębicy z października 2020 r. (m.in. o konstytucyjnych definicjach małżeństwa, rodziny) ostatecznie okazały się słuszne.

Muszę też poinformować, że w ostatnim czasie kontaktował się ze mną jeden z radnych Puurs-Sint-Amands i powiedział, że był przeciwny decyzji większości swej rady wskazując, że wówczas tamtejsi radni nie mieli pełnej wiedzy o sprawie. Jego zdaniem Dębicy nie można było piętnować za przyjęcie karty zgodnej z naszą konstytucją, z czym też zgodziła się grupa radnych Puurs-Sint-Amands bogatsza o dalsze informacje uznając, że popełniono błąd nie kontaktując się zawczasu z dębicką radą.
Czekamy teraz na oficjalne pismo z Puurs-Sint-Amands, choć będzie to zapewne formalność. Cieszy mnie pozytywny finał sprawy a także to, że argumenty podniesione przez Radę Miejską w Dębicy (odfiltrowane z medialnej otoczki) okazały się słuszne i przede wszystkim liczę na owocną współpracę samorządów. Sądzę też, że każdy wyciągnie z tego wszystkiego wnioski, co pozwoli w przyszłości skupić się na tym co prawdziwe i ważne a nie na iluzji kreowanej na czyjeś potrzeby – dodał.

Fot. Miasto Dębica

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

Pksiazek

administrator

Redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.