O swoich odczuciach po obejrzeniu spektaklu ”Operacja Duch” napisała do nas nasza czytelniczka, Pani Bernadetta. Przypomnijmy, że przedstawienie, które przygotowała młodzież z KSM działającym przy parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy, miało swoją premierę w piątek. 

Droga Redakcjo,
Serdecznie dziękujemy za zamieszczoną przez Was informację dotyczącą możliwości obejrzenia „Operacji Duch” w wykonaniu KSM przy Parafii Miłosierdzia Bożego w Dębicy. Naszej rodzinie również udało się skorzystać. Przedstawienie było piękne! Współczesna adaptacja dziejów Apostołów Chrystusa, mnie osobiście bardzo urzekła. Momentami ogarniało mnie ogromne wzruszenie, nie tylko dlatego, że od zawsze wiara była ważna w moim życiu, ale też – a może nawet najbardziej – bo przekaz młodych Aktorów był żywym dowodem na ich dojrzałość religijną. Odwieczna walka dobra ze złem została odniesiona do przywar współczesnego świata, stała się tak bardzo autentyczna. Młodzi dali nam do myślenia. Przypomnieli, że Pan Bóg w swej łaskawości daje nam to czego potrzebujemy, chociaż nie zawsze to, to samo czego chcemy, a Niebo ciągle toczy nieustanną walkę ze złem, walkę o duszę każdego człowieka. Poruszali wprawdzie poważne tematy, ale nie zabrakło też taktownych żartów i zabawnych scen. Nie sposób było się nudzić. Rapowaniem „kupili” sobie uznanie też męskiej części mojej rodziny. Pan Maksymilian Czaja – autor scenariusza i reżyser, który również występował na scenie, jest głównym sprawcą tego pięknego spektaklu. Chylę czoła, przed Jego – mimo bardzo młodego wieku – głęboką znajomością tematu, wspaniałymi umiejętnościami połączenia przeszłości z teraźniejszością i wielką wiarą, bez niej nie mógłby tak przekonująco przemówić do widzów. Bóg jest w Jego sercu i umyśle na stałe, a nie na gościnnych występach. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy całej Ekipie „Operacji Duch”, za czas, trud i wysiłek włożony w przedstawienie! Życzymy więcej spektakularnych sukcesów i natchnienia Ducha Świętego, bo w końcu to wszystko odbyło się przez Niego.
Z wyrazami uznania,
Bernadetta Wolańska-Szymczyk

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.