– Jestem wstrząśnięty, jestem wkurzony, jestem smutny. Czuję się oszukany – mówił po wczorajszym meczu Polska – Słowacja Mateusz Borek, komentator z Dębicy.

Znany dziennikarz podzielił się swoją opinią na antenie Kanału Sportowego, w którym analizowano porażkę biało-czerwonych na EURO 2020. – Uważam, że graliśmy z najsłabszym rywalem w meczu otwarcia w XXI wieku. Zdecydowanie wyżej oceniam Koreę, Ekwador, Niemców, Grecję, Irlandię Północna – kontynuował Borek.

Mam takie wrażenie, że Słowacja wykorzystała wszystkie swoje atuty, które wydawały się niewielkie przy potencjale reprezentacji Polski. A my nie potrafiliśmy zrobić niczego – dodał.

Mateusz Borek, który komentował wczorajsze spotkanie w TVP Sport, odniósł się także do pracy nowego selekcjonera Paulo Sousy.

Fakty są takie: 6 meczów, 1 zwycięstwo z Andorą, 10 straconych bramek. Nie straciliśmy tylko z Andorą. Mnóstwo traciliśmy po stałych fragmentach gry i wciąż nie jesteśmy w stanie tego wyeliminować – mówił.

Wyobrażam sobie, nawet mimo krytyki jaka spotykała Jerzego Brzęczka, jak on się dziś musi czuć. Zmieniliśmy trenera po to, żeby ta drużyna grała coś innego, żeby grała lepiej, żeby punktowała z zespołami silniejszymi. Gdyby Brzęczek nie grał w Lidze Narodów i nie musiałby się zmierzyć z Włochami i Holandią, to prawdopodobnie z kadry by nie wyleciał. Natomiast chodziło nam o trenera, który będzie w stanie wygrywać z tymi teoretycznie lepszymi. To zmieniliśmy tak, że przegrywamy z tymi teoretycznie od nas gorszymi – oceniał Borek.

Choć wczorajsza porażka z teoretycznie najsłabszym rywalem w grupie boli, to Polska wciąż ma szanse na wyjście do fazy pucharowej. W kolejnych spotkaniach zmierzy się z Hiszpanią (19.06, 21:00) oraz Szwecją (23.06, 18:00).

Parę lat temu, przy normalnym regulaminie, mówilibyśmy, że już się skończyło (EURO – przyp. red.). Albo że gramy mecz o wszystko. A tutaj są dwa mecze o wszystko, bo pewnie będzie wiara w narodzie, albo przynajmniej wiara matematyków, że punkcik z Hiszpanią, zwycięstwo ze Szwecją i gramy dalej. Ale argumentów sportowych za dużo nie ma – dodał dębiczanin.

Fot. Archiwum prywatne

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

Pksiazek

administrator

Redaktor naczelny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.