Jako Bella przede wszystkim musiałam się zająć ruchem scenicznym, co wymagało wielu prób np. żeby wykonać kręcenie pizzą, poszłam do pizzerii, w której udzielono mi rad i pokazano jak to się robi – opowiada o pracy nad swoją postacią Kinga Sikora. Przypomnijmy, że wyczekiwanej i przekładanej z powodu pandemii premiery doczekała się wreszcie sztuka „Poskromienie złośnicy”, którą wystawili w ubiegłym tygodniu młodzi aktorzy z Grupy Teatralnej Talia z II LO.

Cieszę się, że mogłam zagrać rolę Belli. Czułam się bardzo swobodnie odgrywając ją i nakreślając jej charakter. To właśnie Bella wychodzi z propozycją dla konkurentów o rękę Bianki, aby najpierw odnaleźli męża dla drugiej córki Baptisty – Katarzyny, dzięki czemu „uzyskają dostęp” do wybranki swego serca – opowiada dalej Kinga. Swoimi odczuciami dzieli się także Bianka, czyli Zuzanna Grecka: – Rola Bianki była dla mnie bardzo ciekawa, bo nigdy wcześniej nie grałam osoby, która byłaby adorowana przez takie grono. Przyjemnie mi się nad nią pracowało i uważam, że bardzo dobrze się w niej odnalazłam.

Młodzi twórcy zostali bardzo dobrze ocenieni przez publiczność. Niestety, z uwagi na panujące obostrzenia i ograniczoną liczbę miejsc „Poskromienie złośnicy” na żywo mogli obejrzeć jedynie nieliczni. – Spektakl został jednak nagrany przez lokalną telewizję i już można go obejrzeć – przekazuje nam Katarzyna Lamberska-Kot, opiekunka Talii, a także reżyser i scenarzysta spektaklu.

Pani Katarzyna również nie szczędzi pochwał swoim podopiecznym. – Na scenie zobaczyłam utalentowanych młodych ludzi, pełnych determinacji, wiary, którzy zaangażowali się całym sercem w realizację tego projektu – podkreśla. Przypomnijmy, że osada prezentowała się następująco: Kasia – Patrycja Piguła, Petrucjo – Michał Michoń, Lucencjo – Paweł Bogacz, Bianka – Zuzanna Grecka, Tranio – Jan Wolicki, Bella – Kinga Sikora, Baptista – Jakub Jaskop, Hortensjo – Kacper Bomba, Wdówka – Kinga Bryg, Gremio – Karol Cieśla, Koleżanka Bianki – Natalia Szukała, Grumio – Adam Bachara. O charakteryzację i pomoc przy kostiumach zadbała Katarzyna Rojek, z kolei za zdjęcia i plakat odpowiedzialna była Wiktoria Kwiatek.

Młodzież także ciepło opowiada o swojej mentorce. – Zapadło mi w pamięć, gdy przed wyjściem na scenę w dniu premiery wszyscy stanęliśmy w kole, złapaliśmy się za ręce i Pani Kasia powiedziała nam kilka bardzo ważnych słów, m. in. że jest z nas dumna, że daliśmy z siebie wszystko na próbach i damy radę na scenie, żebyśmy czerpali z tego występu jak największą przyjemność, bo da nam to sporo wspomnień na całe życie. Na końcu wykonaliśmy nasz taliowy okrzyk – poczułam, że jest ze mną taliowa rodzina i zmotywowało mnie to do dania z siebie 200% podczas spektaklu – wspomina Kinga Sikora.

Spektakl można obejrzeć pod tym adresem.

Fot. Wiktoria Kwiatek

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.