Bokser, bo takie ma imię mimo, że nie jest rasowy, nie ma łatwego życia. Aktualnie mieszka w azylu, trafił tutaj po śmierci właściciela. Siedział przy swoim zmarłym panu jeszcze 1,5 tygodnia po jego śmierci. 

To piękny, duży, wesoły pies. Wielkości doga – opisuje go Dominika Rostowska, opiekunka zwierząt w Brzozowym Ranczu. Ma około 5 lat, więc w zasadzie – z uwagi na wielkość – przed nim ostatnie lata życia. – Kocha wodę, kąpiele, spacery, choć z racji wieku, nie mogą one już być za długie – mówi dalej Dominika.

Niestety, Bokser ma problemy zdrowotne – jelitowe, stawowe itp. – Przyszły właściciel powinien wziąć też pod uwagę, że potrzebuje podwórka, ogrodu. Inne psy akceptuje, koty są mu raczej obojętne. Dzieciom naszych wolontariuszy nie chce zrobić krzywdy – wymienia dalej D. Rostowska. Pies jest wykastrowany, ma aktualne szczepienia.

Na pewno za prawdziwy, stały dom Bokser odwdzięczy się najlepiej jak umie. Potrzebuje go szczególnie, bo jest już psim seniorem, a im najtrudniej o adopcję. W ostatnich dniach w azylu odeszło już dwa starsze psiaki Pikuś i Simon vel. Dziadek, niestety nie doczekały się na nowe rodziny.

Należy pamiętać, że opis dotyczy zachowań psa w warunkach schroniskowych, w nowym domu jego zachowanie może ulec zmianie.

Kontakt w sprawie adopcji:
Zakład Usług Miejskich w Dębicy – tel. 14 681 64 86
Wolontariusz – tel. 698 668 814

Fot. Azyl Brzozowe Ranczo

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.