W Nagoszynie-Cieszęcinach powstanie zbiornik, który pomieści 720 m3 wody. – Aktualnie przygotowujemy dokumentację projektową i uzyskujemy niezbędne decyzje administracyjne – informuje Krzysztof Gwizdak, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie – Wody Polskie. 

Obecnie na Potoku Bobrowskim, który niestety regularnie wylewa i stanowi zagrożenie powodziowe dla okolicznych gospodarstw, wykonywane są roboty konserwacyjne. Polegają one na wykoszeniu skarp i hakowaniu dna czyli oczyszczeniu go z korzeni i innej roślinności. – Ma to na celu przywrócenie drożności koryta, aby było w stanie przeprowadzić wielkie wody – tłumaczy Krzysztof Gwizdak.

Prace przy potoku prowadzone są co roku od 2018 r. czyli od kiedy powstały instytucja “Wody Polskie”. – Obejmujemy nimi odcinek 12 km od ujścia potoku do Wisłoki, 12 km w górę. Zgodnie z wymogami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska mogą być one wykonywane po 15 sierpnia – mówi dalej rzecznik. W przyszłym roku potok ma być oczyszczony dwukrotnie. Pracownicy terenowi Wód Polskich stwierdzili, że jest to konieczne, z uwagi na specyficzną, gęstą roślinność, która porasta dno.

To jest tylko doraźne rozwiązanie, dlatego, aby ochronić Bobrową przed powodzią przygotowywany jest inny, ważny projekt, który będzie polegał na budowie zbiornika przeciwpowodziowego. Wykonane zostało już modelowanie hydrauliczne i będzie mógł on pomieść 720 tys. m3 wody. Powstanie w Nagoszynie-Cieszęcinach, idąc od ujścia potoku do Wisłoki 6 km w górę – wyjaśnia Krzysztof Gwizdak.

W tej chwili jest przygotowywany projekt budowlany. Wody Polskie wnioskują również m.in. o decyzję środowiskową i pozwolenia wodno-prawne. Co ważne, budowa zbiornika w gminie Żyraków została wpisana do tzw. Planu zarządzania ryzykiem powodziowym. – Od kiedy jesteśmy w Unii Europejskiej inwestycje przeciwpowodziowe, które wykonujemy jako administrator czyli Wody Polskie muszą być ujęte w krajowym strategicznym dokumencie – Planie zarządzania ryzykiem powodziowym i konieczność wykonania tego zbiornika udało nam się w nim ująć. Dzięki temu w tej chwili inwestycja ta będzie realizowana. Jak każdy proces wymaga ona czasu, konieczności przygotowania niezbędnej dokumentacji. Czekamy też na nowe konkursy, projekty, ale móc zdobyć jak najwięcej środków zewnętrznych na ten cel – kończy rzecznik.

Udostępnij
Polub nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *